Szukaj

Profesor Jan Styczyński, Prorektor ds. Collegium Medicum w Bydgoszczy, który został dawcą szpiku i oddał swoje krwiotwórcze komórki macierzyste w celu ich przekazania innemu biorcy. Jest on pierwszym w Polsce Prorektorem, pierwszym transplantologiem i hematologiem i być może profesorem, który zdecydował się na pobranie z własnego organizmu krwiotwórczych komórek macierzystych, w celu ich przekazania innemu biorcy. Przeszczep szpiku kostnego jest uznaną formą terapeutyczną dla wielu chorób z dziedziny onkologii, hematologii i immunologii. Profesor Jan Styczyński piastujący funkcję Prorektora uczelni medycznej w Bydgoszczy zawodowo zajmuje się przeszczepami szpiku kostnego. Zabieg, któremu się poddał zupełnie charytatywnie, ma na celu ratowanie życia biorcy szpiku, który jest osobą anonimową. Profesor w ten sposób chciał unaocznić i rozpropagować ideę dawców szpiku kostnego. Było to jego głównym zamysłem, dla którego zdecydował się na upublicznienie tego typu informacji.  Zabieg zwany potocznie przeszczepem szpiku jest w rzeczywistości przeszczepem krwiotwórczych komórek macierzystych, które po pobraniu od dawcy, trafiają do pacjenta- biorcy, ratując jego życie. Zabieg miał miejsce w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Bydgoszczy.  W medycynie funkcjonują dwie metody poboru macierzystych komórek krwiotwórczych. Pierwsza – to klasyczne pobranie szpiku kostnego, wykonywane w znieczuleniu ogólnym. Druga – to pobranie komórek krwiotwórczych z krwi obwodowej metodą separacji. I właśnie tą drugą metodą prowadzony był zabieg poboru szpiku od profesora Styczyńskiego. Metoda ta wiąże się z wcześniejszym 4-dniowym przygotowaniem i przyjmowaniem zastrzyków stymulujących szpik kostny.  Kryterium doboru dawcy i biorcy jest zgodność antygenów HLA, czyli głównych antygenów zgodności tkankowej, a nie grupa krwi. Dawców szpiku poszukuje się w pierwszej kolejności wśród rodziny, następnie w kraju, Europie, a na końcu na świecie, co wiąże się z kosztami, generowanymi przez pracę aparatury, poszukiwania dawcy i ludzi którzy są za ten zabieg odpowiedzialni. Wydatki te zawsze musi ponieść szpital, który dokonuje przeszczepu. Biorca nie płaci za zabieg. W kraju na dzień dzisiejszy mamy zarejestrowanych ok. 360 tys. osób- dawców. W porównaniu, jeszcze dwa lata temu w Polsce było zarejestrowanych ok. 25 tys. dawców. Światowa baza pod nazwą BMDW liczy ogółem ok. 20 milionów zarejestrowanych dawców min. z rejestrów polskich, których mamy w kraju 3. Na świecie funkcjonuje ich osiemdziesiąt i wszystkie są zarejestrowane we wspólnej światowej bazie BMDW.

2_3